1 Gwiazda2 Gwiazdy3 Gwiazdy4 Gwiazdy5 Gwiazd (3 głosów, średnia ocena: 5,00 na 5)
Loading...

Willa Marta w Szczawnicy – kulturalne centrum Pienin

Jeśli wydaje się Państwu, że wraz z końcem Młodej Polski, mieszczuchy przestały ciągnąć w góry, jesteście w błędzie. Przedwojenna śmietanka lubiła „bawić u wód” i nie inaczej jest dziś. Wróćmy zatem do miejsc, w których znani ludzie świata kultury i polityki bywali, i których magia wciąż działa.

Na przełomie stuleci doszło w Szczawnicy do ważnej zmiany związanej z własnością uzdrowiska. W roku 1876 Józef Szalay zapisuje je krakowskiej Akademii Umiejętności. Natomiast w roku 1909 od Akademii uzdrowisko odkupuje je hrabia Adam Stadnicki, który za namową przyjaciół postawił sobie za cel stworzenie kurortu na światowym poziomie i wypromowanie Szczawnicy. To wtedy następuje okres intensywnego rozwoju miasta i wzrost jego popularności. W 1935 roku wybudował tu m.in. nowoczesne inhalatorium z pierwszymi w Polsce komorami pneumatycznymi, równocześnie powstała elektrownia, a w 1937 założono kanalizację. W wyniku tychże zmian w drugiej połowie lat 30-tych XX wieku wzrosło zainteresowanie Szczawnicą. Ostatnią przedwojenną inwestycją hrabiego Stadnickiego była willa Pod Modrzewiami, oddana do użytku jego córce i zięciowi jako dom rodzinny w 1939 roku.

Kulturalne centrum Pienin

Już w XIX wieku szczawnicki Dworek Gościnny, zwany Kurhausem stanowił centrum życia kulturalno-rozrywkowego w Szczawnicy. Występowały tutaj takie sławy jak: Helena Modrzejewska, a szczawy popijali Józef Ignacy Kraszewski, czy Jan Matejko. Bywali tu Cyprian Kamil Norwid, Michał Bałucki, Wincenty Pol. W jego foyer mieli odczyty lub spotkania autorskie Maria Konopnicka, Henryk Sienkiewicz, Bolesław Prus i Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Tu miał też powstać wiersz Adama Asnyka pt. „Gdybym był młodszy…”. W 1904 roku swój debiut aktorski miał nawet Stefan Jaracz. W Dworku Gościnnym swoje atelier miał również jeden z pionierów polskiej fotografii, Awit Szubert, który zasłynął pierwszymi fotografiami Pienin i Tatr.

Począwszy od lat 20. zaczęli tu bywać kolejni mistrzowie polskiej sceny: Mieczysław Frenkiel, Aleksander Zelwerowicz oraz Ludwik Solski i Juliusz Osterwa.

Obecnie zrekonstruowany po pożarze Dworek Gościnny znów ma znakomitych gości. Swoje koncerty mieli tu między innymi: Nigel Kennedy, Leszek Możdżer, Orkiestra AUKSO, Anna Maria Jopek z zespołem Kroke, Bass Astral & Igo, Włodzimierz Nahorny z Tomaszem Muchą, Katarzyna Stankiewicz, Krzysztof Kiliański, artyści Piwnicy pod Baranami. Odbywają się tu także spektakle teatralne z udziałem znakomitych aktorów. Można tu wspomnieć choćby o Tamarze Arciuch, Joannie Kurowskiej, Grażynie Szapołowskiej, Arturze Barcisiu, Bartłomieju Kasprzykowskim, Bartoszu Opani, Radku Pazurze i Lesławie Żurku.

Innym miejscem, które gości sławy jest intymny pięciogwiazdkowy Modrzewie Park Hotel, czyli willa Pod Modrzewiami. W trakcie II wojny światowej chroniło się w nim wielu wysiedleńców i uciekinierów. W jego murach działał również zakonspirowany punkt kontaktowy i przerzutowy Armii Krajowej. Po burzliwej historii, która nie obeszła się z budynkiem łaskawie, potomkowie hrabiego Stadnickiego zrewitalizowali zabytkowy budynek i stworzyli butikowy hotel urzekający domową atmosferą. Dziś w jego ciepłych wnętrzach spokój i wytchnienie znajdują goście, wśród których często zdarzają się gwiazdy estrady czy telewizji.

W okresie międzywojennym w zdrojowisku wokół wybitnych osobistości powstawały liczne saloniki literackie i artystyczne. W willi „Marta” miał zatem swój salonik prof. Juliusz Edwina Kleiner, historyk i teoretyk literatury. Bywał w nim Stanisław Wasylewski, autor powstałego w Szczawnicy zbioru opowiadań „Pod urokiem zaświatów”, których tematem są modne wówczas wirujące stoliki, będące symbolem seansów spirytystycznych. Uczestnikami salonowych spotkań byli także dramaturdzy Adolf  Nowaczyński i Stanisław Witkiewicz, malarz Karol Frycz, oraz światowej sławy śpiewaczki operowe  Ada Sari i Ewa Bandrowska-Turska. Ówczesna bohema artystyczna upodobała sobie to miejsce, co znajduje wyraz w nazwie i wystroju współczesnej restauracji Bohema mieszczącej się w Willi Marta, która dziś słynie ze znakomitej kuchni nawiązującej do pienińskich tradycji i zabawami, których nie powstydziłaby się dawna śmietanka artystyczna.

Willa „Marta”, dawny dom wypoczynkowy dr. Kołączkowskiego została w 1969 roku sprzedana Związkowi Zawodowemu Pracowników Kultury i Sztuki. Od tego czasu przez pokoje „Marty” przewinęła się cała plejada artystów scen warszawskich i innych, śpiewaków operowych, pisarzy i dziennikarzy. Obecnie budynek łączy funkcje domu wypoczynkowego, w którym mieszczą się pokoje gościnne oraz  wspomniana restauracja. Charakterystycznym miejscem jest z pietyzmem odtworzona oszklona stylowa weranda.

Willa Marta w Szczawnicy
Saloników literackich poza willą „Marta” było jednak przed wojną w Szczawnicy więcej. Kolejny powstał z inicjatywy Jana Wiktora, znanego piewcy Pienin. Nadmienić należy, że największe dzieła pisarza powstawały podczas jego pobytów w Szczawnicy. W krajobraz Pienin wpisał choćby akcję swojej najbardziej znanej powieści „Orka na ugorze”, której bohaterką jest szczawnicka nauczycielka. W pensjonacie Szalay, gdzie zamieszkiwał, bywali Władysław Orkan oraz grupa pisarzy „Czwartak”, związanych z Emilem Zegadłowiczem.

Willa Marta w Szczawnicy

Po II wojnie światowej nastąpiło upaństwowienie zdrojowiska. Zmienił się społeczny przekrój kuracjuszy. Uzdrowisko nastawiło się głównie na leczenie chorób zawodowych górników i hutników.

Ale i to po latach przekształceń ustrojowych zaczęło się zmieniać. Uroki Szczawnicy, która staje się nowoczesnym uzdrowiskiem – choć w pełni czerpiącym ze swojego wcześniejszego charakteru –zaczynają doceniać nie tylko turyści. Coraz więcej gwiazd przyjeżdża tu na wypoczynek. Niektóre budują tu domy. Jedną z nich jest słynny muzyk Nigel Kennedy.

Szczawnica od dekad urzeka swoim pięknem, niezależnie od pory roku można poddać się jej urokowi. Miasto nie żyje jednak tylko licznymi wydarzeniami kulturalnymi. Wśród lokalnych atrakcji królują górskie wędrówki i biegi, ale również kolarstwo w wielu wydaniach. Znakomite warunki znajdują tu zarówno amatorzy górskich szos, zwolennicy rekreacyjnych przejażdżek wzdłuż Grajcarka, ale też fascynaci pokonywania górskich szlaków na dwóch kołach. Popularnością cieszą się również konne wyprawy górskimi szlakami z pobliskiej Stadniny Rajd. Zimą zaś Szczawnica jest ceniona przez narciarzy i snowboardzistów za zróżnicowane trasy na Palenicy.

Biuro prasowe Grupy Thermaleo&Uzdrowisko Szczawnica

TOP